- Jak to moja córka nie jest dziewicą?! - zaczęła krzyczeć - To jakaś pomyłka!!!
- Niestety, to nie jest pomyłka. I niech pani się uspokoi, bo panią wyproszę - odpowiedział spokojnie lekarz.
- Mamo, mówiłam ci, nie wierzyłaś, to teraz nie krzycz - powiedziałam spokojnie.
- Porozmawiamy w domu - powiedziała do mnie, i zwróciła się do lekarza - Do wiedzenia.
- Do widzenia - odpowiedział lekarz, a my z mamą wyszłyśmy z gabinetu i skierowałyśmy się do wyjścia, a kiedy już wyszłyśmy, to na parkingu przed gabinetem ginekologicznym zauważyłam Rossa z kolegami. Modliłam się aby mnie nie zauważył, ale ja zawsze mam nieszczęście i chłopak spojrzał w moją stronę, był zdziwiony, że byłam u ginekologa. Już miał do mnie podchodzić ale zauważył moją mamę i się wycofał, ale posłał mi spojrzenie mówiące ,,Musimy porozmawiać", odwróciłam wzrok, i nagle zrobiło mi się słabo, a potem już była tylko ciemność.
*Oczami Rossa*
Umówiłem się z Jakiem i Mikiem przed gabinetem ginekologicznym nie wiem dlaczego tak strasznie im na tym zależało, że dzwonili i powiedzieli, że szybko mam się tam zjawić. Nie miałem ochoty na nic po tym jak Lau dała mi kosza, ale postanowiłem że pójdę i sprawdzę co się stało. Kiedy byłem na miejscu chłopacy tam stali i o czymś gadali, więc podszedłem do nich i zapytałem:
- Hejka, co takiego się stało?
- No, bo wiesz, podoba ci się ta cała Marano, i właśnie mówiłeś, że się z nią przespałeś......- powiedział Mike, tak powiedziałem im, w końcu to moi przyjaciele.
- No tak, ale streszczajcie się bo nie chce mi się tu stać, a w ogóle po co pod gabinetem ginekologicznym? - zapytałem nic nie rozumiejąc.
- Bo chodzi o to, że chodziliśmy z Jakiem i właśnie byliśmy tutaj, kiedy zauważyliśmy jak Laura wchodzi do ginekologa z jakąś panią - powiedział, a mnie zamurowało, co ja zrobię jak ona będzie w ciąży? - pytałem sam siebie w myślach.
- Boże, a co jak ona......- nie dokończyłem, ponieważ zauważyłem jak Laura wychodzi od lekarza speszona, już miałem do niej podchodzić kiedy wyszła za nią jej mama, strasznie zła, ale Lau nagle przystanęła i zemdlała. Jej mama nawet nie zauważyła, więc ja zacząłem biec w stronę dziewczyny. Kiedy dotarłem krzyknąłem za jej mamą:
- Niech pani poczeka!!!
Ona odwróciła się, ale kiedy zobaczył, że Laura leży na ziemi a ja się nad nią pochylam, podbiegła i zapytała:
- Co się stało?!
- Nie wiem, nagle zemdlała - powiedziałem zdenerwowany.
- Trzeba ją zanieść do lekarza - powiedziała zdenerwowana mama Lau.
- Ja to zrobię - powiedziałem i podniosłem dziewczynę z ziemi, była lekka jak piórko. Kiedy weszliśmy do środka mama Laury zaczęła krzyczeć:
- Niech ktoś pomoże moja córka zemdlała!!!
Nagle podbiegł do nas lekarz, a za nim pielęgniarki które kazały położyć mi Lau na łóżku więc to zrobiłem.
*Narrator*
Kiedy badali Laurę Ross i mama brunetki zostali wyproszeni na korytarz.
*godzinę później*
Siedzieli i nie odzywali się, aż lekarz wyszedł z sali i powiedział:
- Tak jak mówiłem, pani córka nie jest dziewicą....i już się wybudziła, ale jest jeszcze jedna sprawa.......zrobiliśmy pani córce badanie krwi i wyszło, że jest w ciąży, lecz jest to bardzo wczesna ciąża, czyli nic by nie wyszło na USG i na teście ciążowym też.
*Oczami Rossa*
Nie mogłem w to uwierzyć, zostanę ojcem. Ja nie jestem jeszcze na to gotowy, to nie jest moja bajka. Boże, ale przecież nie mogę zostawić tak Lau, muszę jej pomóc, oczywiście jeśli mi pozwoli.
Hejka!!! Wiem rozdział znowu nudny i jeszcze w dodatku krotki, mi się nie podoba :( Ale cóż, mam grypę i staram się, ale nie wychodzi mi to za dobrze :( Next już niedługo :)
Wow...Nie no, tej ciąży to ja się nie spodziewałam :)
OdpowiedzUsuńRozdział po prostu cudny.
Czekam z ogromną niecierpliwością na nexcik <3
Heh :) Dziękuję cieszę się, że ci się podoba :) A next będzie jutro :* Pozdrawiam :)
UsuńNie żeby coś... bo blog jest dobry. Tylko... coś mi się zdaje, że imiona i odrobinę fabuły kopiujesz od _Unpredictable_ Chodzi mi o Demi i Greace. (nie miej mi tego komentarza za złe, bo piszesz pięknie) Weny na nexta życzę =D
UsuńNie no spoko :) Nie skopiowałam tych imion, bo ja nie wiedziałam nawet o jej blogach, a zauważyłam dopiero jak ona skomentowała i myślałam, że będą takie podejrzenia :) Ja po prostu jestem fanką Demi Lovato, a Grece było z tych blogów z kopyta, bo mi się strasznie podoba to imię :)
UsuńWracaj szybko do zdrowia :*
OdpowiedzUsuńDziękuję kochana :*
Usuń