........odepchnęłam go i powiedziałam:
- Nie rozumiesz że nie jestem jeszcze na to gotowa?
- Ale, co to takiego tylko przyjemność!!! - chłopak zaczął krzyczeć.
- Może dla mnie to coś więcej?! Ja chcę się zakochać, znaleźć tego jedynego i z nim TO zrobić, a nie z kolesiem który mi się narzuca!!! - krzyknęłam i odbiegłam zostawiając tego palanta zaszokowanego.
*Oczami Rossa*
Wow!!! Nie wiedziałem, że ta mała potrafi być taka zadziorna, ale kiedy powiedziała ostatnie zdanie poczułem ukłucie w sercu, tylko nie wiem dlaczego. Po chwili otrząsnąłem się i pobiegłem za dziewczyną choć wiedziałem, że już jest w domu i miałem plan jak odebrać jej to cholerne dziewictwo tak żeby sama chciała. Gdy już byłem pod jej domem zobaczyłem jak z domu wychodzi jakaś kobieta z walizkami za nią zapłakana Laura, a za Laurą jej rodzice.
*Oczami Laury*
Doszłam do domu i weszłam do środka, a to co tam zastałam zwaliło mnie z nóg, czyli Madde stała z walizkami i z moimi rodzicami.
- Co się dzieje? - zapytałam zdziwiona.
- Uznaliśmy z tatą, że już jesteś za duża na opiekunkę i sama świetnie dasz sobie radę - powiedziała mama a mi poleciały łzy z oczów, oni chcą wyrzucić moją Madde.
- Ale nie możecie......!!! A w ogóle zapytał mnie ktoś o zdanie?!!! - zaczęłam krzyczeć jak opętana.
- Lauruś nie kłuć się, ja i tak już chciałam odejść jestem stara - powiedziała spokojnie Madde.
- Ale....- nic już nie powiedziałam, a Madde skierowała się do wyjścia ja pobiegłam za nią, a za mną moi rodzice. Kiedy moja była gosposia odjechała mama zapytała czy możemy poważnie porozmawiać, zgodziłam się.
- Córeczko bo ja mam do ciebie takie jedno pytanie....- zaczęła moja mama.
- Jakie? - zapytałam.
- Czy ty jesteś dziewicą? - zapytała niepewnie.
- Co? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
- Bo my z ojcem znaleźliśmy idealnego chłopaka dla ciebie, i on powiedział, że będzie z tobą pod warunkiem, że będziesz dziewicą i mu się oddasz - powiedziała spokojnie.
- Co oszalałaś?! - zaczęłam krzyczeć - A powiesz mi przynajmniej ile on ma lat?!
- 24 - powiedziała a mnie zamurowało - To jesteś dziewicą? - zapytała ponownie.
- Nie, nie jestem - musiałam skłamać bo by mi kazała spać z 24-latkiem.
- Kłamiesz!!! Masz dopiero 15 lat!!! Na pewno jesteś dziewicą!!! - zaczęła krzyczeć.
- Nie jestem dziewicą rozumiesz?!!! - też zaczęłam krzyczeć.
- Zabiorę cię jutro na badania, i tam sprawdzimy czy jesteś dziewicą, a jak jesteś to oddasz się Carlosowi ( temu kandydatowi na chłopaka )!!! - krzyczała.
- Dobrze, zobaczysz nie jestem dziewicą!!! - krzyknęłam i skierowałam się do swojego pokoju myśląc nad tym jak stracić dziewictwo.
*Oczami Rossa*
Wszedłem do jej pokoju przez okno, i czekałem aż dziewczyna wróci, ponieważ zamierzałem zaprosić ją na imprezę, a tam zamierzam ją spić a potem przelecieć. Po chwili do pokoju weszła Laura, a gdy mnie zobaczyła przestraszyła się i zamknęła szybko drzwi.
- Co ty tu robisz?! - krzyknęła szeptem.
- Spokojnie mała przyszedłem tylko zaprosić cię na imprezę - powiedziałem, a dziewczyna się uspokoiła, chwilę zastanowiła i powiedziała:
- Okej, ale dzisiaj i zabieram ze sobą Demi i Grece - powiedziała. Moim kolegom spodobają się te dwie - pomyślałem i powiedziałem:
- Zgoda, to widzimy się za 2 godziny pod twoim domem
- Okej, a teraz zmiataj - powiedziała i pchnęła mnie w stronę okna...............
Hejka, jest rozdział 3. Wow dziś dodałam 3 rozdziały jestem z siebie dumna :) Mam nadzieję że się spodoba i że będziecie komentować :)
proszę daj dziś next rozdział boski ta jej matka to jakaś pierdolnięta aa i jeśli ona będzie miała stracić te dziewictwo z Rossem to zrób tak,że by to pamiętała
OdpowiedzUsuńZgadzam się z opinią powyżej!
OdpowiedzUsuńBędzie jeszcze dziś next?
<3
Heh :) Dodam dzisiaj next obiecuję, pojawi się do wieczora :)
OdpowiedzUsuń