Drrrrr......drrrrrr......Egh!!! Głupi budzik!!!
- Wstawaj Laura, trzeba iść do szkoły!!!! - krzyczała moja gosposia która dosłownie wpadła do mojego pokoju.
- Jeszcze momencik, proszę - wymruczałam zaspana.
- Jak ci pozwolę na momencik to się spóźnisz - powiedziała spokojnie.
- No dobrze, już wstaję - powiedziałam i podniosłam się z łóżka.
- Oki, tylko się pośpiesz - powiedziała Madde ( od aut.: Madde, tak ma na imię gosposia Laury. Nie jest nikim ważnym dlatego nie ma jej w bohaterach ) i opuściła mój pokój.
- No to czas do szkoły - powiedziałam sama do siebie i zwlekłam się z łózka. Poczłapałam do mojej garderoby która wyglądała tak:
i wybrałam taki zestaw:
( od aut.: bez okularów :) a pokój Laury pokaże się dopiero z perspektywy Rossa )
Poszłam do łazienki i ubrałam się. Kiedy byłam gotowa zrobiłam delikatny makijaż i gotowa zeszłam na dół na śniadanie.
- Co na śniadanie Madde? - zapytałam.
- Naleśniki - powiedziała z uśmiechem a ja się ucieszyłam bo naleśniki to mój ulubiony posiłek. Gdy już skonsumowałam śniadanie wzięłam to wzięłam torbę i udałam się w stronę szkoły. Po drodze spotkałam moje przyjaciółki Demi i Grece.
- Hej dziewczyny! - przywitałam się z nimi buziakiem w policzek.
- Hej - odpowiedziały razem.
- To jak idziemy do szkoły? - zapytałam.
- Jasne - odpowiedziała Demi i skierowałyśmy się do szkoły gadając jak najęte, gdy nagle na kogoś wpadłam....
*Oczami Rossa*
Ociężale otworzyłem oczy i spojrzałem na zegarek, który wskazywał 7:00.
- Etam, wstaję - powiedziałem sam do siebie i podniosłem się z łózka, bolała mnie głowa bo byłem po imprezie. Chciałem wstać, ale coś...a raczej ktoś mi przeszkodził.
- Gdzie idziesz kotku? Już chcesz mnie zostawić? - zapytała jakaś blondyna leżała obok mnie naga. Acha, czyli znowu zaliczyłem jakąś panienkę, tylko szkoda że tego nie pamiętam!!! - pomyślałem.
- Sorry, to była jednorazowa sprawa, a teraz ubieraj się i zmiataj - powiedziałem do niej niemiło.
- Ale wczoraj mówiłeś, że mnie kochasz i chcesz ze mną być - mówiła prawie przez łzy co mnie najmniej obchodziło.
- Jakoś musiałem zaciągnąć cię do łózka, a poza tym nawet nie wiem jak masz na imię - powiedziałem z przekąsem.
- Jesteś świnią!!! - wykrzyczała, pozbierała szybko swoje rzeczy i wybiegła trzaskając drzwiami. A ja podszedłem do swojej szafy i wyciągnąłem taki zestaw:
Po chwili byłem już ubrany, i postanowiłem wyjść na miasto rozejrzeć się za ładnymi dziewczynami. Więc jak postanowiłem tak zrobiłem. Szłem i szłem, aż tu nagle na kogoś wpadłem....była to śliczna brunetka, wyglądała na około 15 lat. Już jest moja!! - pomyślałem.
- Przepraszam - powiedziała.
- Nic się nie stało, taka ślicznotka jak ty mogłaby na mnie wpadać nawet codziennie - odpowiedziałem kusząco i chciałem ją pocałować, ale co mnie zdziwiło...Ona mnie odepchnęła!!!
- Co ty robisz?! - zapytała wyraźnie zła.
- No jak to co chciałem cię pocałować - powiedziałem i chciałem ponowić próbę, ale jakaś różowo włosa landryna ( Demi ) stanęła przed nią i powiedziała:
- Zostaw ją w spokoju!!! - krzyknęła.
- No właśnie!!! - krzyknęła jakaś brunetka ( Grece ).
- Dobra teraz dam jej spokój - teraz zwróciłem się do niej - Ale później to dokończymy mała.
- Nic nie dokończymy!!! - krzyknęła ( Laura ) i zwróciła się do koleżanek - Idziemy!!! - powiedziała i odeszły.
- Jeszcze cię zaliczę - powiedziałem sam do siebie i poszedłem się o niej czegoś dowiedzieć. A skąd mogę się dowiedzieć...od ludzi, jestem postrachem całego LA i oni wyśpiewają mi wszystko co tylko będę chciał wiedzieć.
Hejka, i jest 1 rozdział :) Mam nadzieję że się spodoba i mam jeszcze nadzieję, że będziecie komentować i dawać rady co do bloga. A może ktoś chciałby go ze mną poprowadzić, jeśli tak to piszcie w komentarzach swój email, a ja się odezwę. :) Acha, i nie zapomnijcie głosować w ankiecie :)
#Wiktoria Lynch#



OMG!!! Świetnie się zaczyna. Nie mogę się doczekać następnych rozdziałów. Dodawaj szybko :D Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńhttp://kassir5.blogspot.com/
Dziękuję bardzo :) I chętnie odwiedzę i skomentuję twojego bloga :) A co do rozdziału to jak się uda to będzie jeszcze dzisiaj, a jak nie dam rady to jutro :)
UsuńMam jeszcze innego bloga zapraszam :) http://www.lynchowie.blogspot.com/
UsuńSuper blog. Czekam na nexta
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
UsuńSuper! Już cię kocham!
OdpowiedzUsuń